niedziela, 24 września 2023

 Tropimy epitety w tekstach poetyckich
klasa IV👀


Hanna Januszewska

Hafciarka jesienna

Tu – złoty liść. Tam rudy blask
i srebrny mech na śliwie.
Otwieraj oczy i patrz! Patrz!
Barwami cię zadziwię.

W złotym szeleście stoi klon
i szumi jak muzyka.
A złoto, poszum czyjeż są?
Toć pana Października.

 🍁🍁🍁

Maria Konopnicka 

Stary zegar od pradziada

Wicher wieje, deszcz zacina,
jesień, jesień już!
Świerka świerszczyk zza komina,
naszej chatki stróż.
Świerka świerszczyk co wieczora
i nagania nas:
- Spać już, dzieci, spać już pora,
wielki na was czas!
- Mój świerszczyku, bądźże cicho,
nie dokuczaj nam...
To uparte jakieś licho,
śpijże sobie sam!
A my komin obsiądziemy
dokolutka wnet,
Słuchać będziem tego dziadka,
co był w świecie – het!
Siwy dziadek wiąże sieci,
prawi nam – aż strach!
Aż tu wicher wskroś zamieci
bije o nasz dach!
Dziadek dziwy przypomina,
prędko płynie czas;
Próżno świerszczyk zza komina
do snu woła nas!

🍁🍁🍁🍁

Dorota Gellner

Jesienny pociąg

Stoi pociąg na peronie -
żółte liście ma w wagonie
i kasztany, i żołędzie-
dokąd z nimi jechać będzie?

Rusza pociąg sapiąc głośno.
Już w przedziałach grzyby rosną,
a na półce, wśród bagaży,
leży sobie bukiet z jarzyn.

Pędzi pociąg lasem, polem
pod ogromnym parasolem.
Zamiast kół kalosze ma,
za oknami deszcz mu gra.

O, zatrzymał się na chwilę!
Ktoś w wagonie drzwi uchylił
potoczył w naszą stronę
jabłko duże i czerwone.

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz